Prowadzenie własnego e-commerce to fantastyczna przygoda, ale też ogromne wyzwanie. Czasem pewnie czujesz, że toniesz w gąszczu danych, tabelek i niezrozumiałych wykresów. Nie martw się, to zupełnie normalne! My też doskonale wiemy, jak łatwo się w tym wszystkim pogubić na początku drogi.
Właśnie dlatego przygotowaliśmy ten prosty i przyjazny przewodnik. Podpowiemy ci, na które liczby naprawdę musisz zwracać uwagę, aby twój biznes rósł bez niepotrzebnego stresu.
Spis treści:
Decyzje oparte na intuicji bywają trafne, ale to twarde dane są paliwem dla twojego sklepu. Sprawdzanie odpowiednich raportów pozwala ci szybko reagować na to, co działa, a co trzeba natychmiast poprawić. Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem z zasłoniętą deską rozdzielczą. Nie wiesz, ile masz paliwa i z jaką prędkością jedziesz. Podobnie jest z prowadzeniem sklepu bez zaglądania do raportów!
Dzięki regularnej analizie będziesz w stanie zoptymalizować swoje działania. Warto zwracać uwagę na kilka głównych korzyści:
To absolutna podstawa. Raport sprzedaży pokazuje po prostu, ile pieniędzy zarobił twój sklep w danym czasie. Zamiast jednak patrzeć tylko na samą kwotę, zwróć uwagę na to, w jakich dniach lub godzinach kupuje u ciebie najwięcej osób.
Analizując sprzedaż, zadaj sobie kilka pytań. Czy widoczne są jakieś wyraźne trendy? Może weekendy to dla ciebie czas żniw, a we wtorki panuje kompletna cisza? Wiedząc to, możesz idealnie dopasować moment wysyłki newslettera czy uruchomienia nowej promocji. Zwróć też uwagę na wskaźnik średniej wartości zamówienia. Gdy rośnie, oznacza to, że klienci dorzucają do wirtualnego koszyka więcej produktów.
Czy wiesz, jak często klienci wchodzą do twojego sklepu, dodają wymarzone produkty do koszyka i… wychodzą bez płacenia? Raport porzuconych koszyków to miejsce, w którym na pierwszy rzut oka widać uciekające pieniądze. Jeśli ten wskaźnik jest zbyt wysoki, może to oznaczać problemy techniczne lub zbyt drogie koszty dostawy.
Aby zmniejszyć liczbę porzuconych koszyków, możesz wdrożyć kilka prostych kroków:
Zastanawiałeś się kiedyś, skąd właściwie biorą się ludzie odwiedzający twój sklep? Raport źródeł ruchu jest jak mapa, która pokazuje drogi prowadzące do twojej strony. Dowiesz się z niego, czy klienci znajdują cię przez wyszukiwarkę, klikają w linki w mediach społecznościowych, czy może wchodzą z płatnych reklam.
My zawsze zachęcamy do regularnego sprawdzania tego zestawienia. Jeśli płacisz dużo za reklamy na Facebooku, ale z raportu wynika, że nie generują one żadnej sprzedaży, być może czas zmienić strategię. Z drugiej strony, jeśli większość kupujących przychodzi z wyników organicznych wyszukiwarki, to znak, że warto jeszcze mocniej zainwestować w pozycjonowanie.
Równie ważny raport to zestawienie najlepiej i najgorzej sprzedających się produktów. W ten sposób błyskawicznie dowiesz się, co jest twoim hitem sprzedażowym, a co niestety zalega na magazynowych półkach.
Dzięki tej wiedzy możesz skuteczniej zarządzać swoim asortymentem:
Wiele sklepów skupia całą uwagę na pozyskiwaniu nowych kupujących, zapominając o równie ważnym pytaniu: czy ci, którzy już raz kupili, wracają? Raport nowych klientów pokazuje, ile osób zrobiło u ciebie zakupy po raz pierwszy w danym okresie. Sam w sobie jest ważny, ale dopiero zestawiony ze wskaźnikiem retencji daje pełny obraz sytuacji.
Retencja mówi ci, jaki procent klientów wraca po kolejne zakupy. Jeśli stale pozyskujesz nowych kupujących, ale retencja jest niska, to sygnał, że coś w doświadczeniu zakupowym – obsługa, jakość produktów, czas dostawy – nie spełnia oczekiwań. Poprawa retencji nawet o kilka punktów procentowych potrafi znacząco przełożyć się na przychody, bo utrzymanie istniejącego klienta jest wielokrotnie tańsze niż pozyskanie nowego.
To jeden z najczęściej pomijanych raportów, a jednocześnie jeden z najbardziej wartościowych. Wskaźnik dostępności pokazuje, jaki procent twojego asortymentu jest aktualnie niedostępny z powodu braków magazynowych. Sam w sobie to już przydatna informacja – ale prawdziwą moc daje dopiero estymacja utraconej korzyści.
Na czym polega? System na podstawie historycznej sprzedaży danego produktu szacuje, ile zamówień i przychodów straciłeś w czasie, gdy produkt był niedostępny. Jeśli twój bestseller był przez tydzień bez stanu magazynowego, a zwykle sprzedawał się w tempie dziesięciu sztuk dziennie, to łatwo policzyć, ile pieniędzy po prostu przepadło. Taki raport pozwala ci priorytetyzować zatowarowanie i reagować, zanim braki staną się kosztownym problemem.
Dobry właściciel e-commerce nie tylko patrzy wstecz, ale też patrzy do przodu. Estymacja sprzedażowa na koniec miesiąca to prosta, ale bardzo skuteczna prognoza oparta na aktualnym tempie sprzedaży. Jeśli do końca miesiąca zostały dwa tygodnie, a twój dzienny wynik sprzedaży wynosi średnio X złotych, system może z dużym prawdopodobieństwem oszacować, gdzie skończy się twój miesiąc.
Dlaczego to ważne? Bo daje ci czas na reakcję. Jeśli prognoza pokazuje, że miesiąc zamkniesz poniżej celu, masz jeszcze szansę uruchomić dodatkową promocję, zwiększyć budżet reklamowy lub wzmocnić komunikację do obecnych klientów. Bez tej liczby czekasz biernie na koniec miesiąca i reagujesz post factum. Z nią – działasz z wyprzedzeniem.
Śledzenie raportów w sklepie internetowym nie musi być nudne i skomplikowane. Pamiętaj, że wszystkie te liczby to po prostu opowieść o zachowaniach twoich klientów. Zaglądaj do opisanych zestawień regularnie, a szybko zauważysz, że prowadzenie e-commerce staje się o wiele bardziej przewidywalne. Jeśli nadal czujesz, że analiza danych to dla ciebie za dużo, śmiało skontaktuj się z nami. Pomożemy ci poukładać to w prostą i przejrzystą całość!
Dlaczego warto się z nami skontaktować?
Zapisz się do Newslettera i otrzymuj informacje o analizie danych, strategiach oraz monitoringu rynku e-commerce.
Większość sklepów ustawia ceny „na czuja”. Najlepsi traktują pricing jak jeden z głównych silników wzrostu. Zapisz się na bezpłatny webinar i dowiedz się, jak robić to mądrze i systemowo!
Webinar będzie nagrywany.